środa, 20 grudzień 2017 00:00

Agencja do monitorowania spraw UFO

Były urzędnik, pracujący w Pentagonie i zajmujący się tam tajnym rządowym programem do walki z atakami UFO twierdzi, że kosmici odwiedzają Ziemię.

Luis Elizondo prowadził Program Identyfikacji Zagrożeń Przestrzennych, który ujawnił dane o zdarzeniach z niezidentyfikowanymi obiektami. Były szef projektu, którego budżet wynosił 22 miliony dolarów mówi, że opierając się na tak licznych raportach, które czytał podczas swojej pracy to nie możemy być sami.

Podczas swojej pracy zawsze starał się identyfikować to co zostało zaobserwowane za pomocą dostępnych narzędzi lub raportów naocznych świadków. Każde takie zdarzenie było rozpatrywane pod kątem czy nie stanowi potencjalnego zagrożenia dla narodowego bezpieczeństwa.

Pan Elizondo zrezygnował z pracy w Departamencie Obrony w październiku tego roku w ramach sprzeciwu. Chodziło mu o redukcję budżetu i nadmierną tajemnicę jaka obowiązywała jego wydział.

Teraz opowiada, że istnieją dowody, które pozwalają mu sądzić, że obce statki odwiedzają naszą planetę. W rozmowie z CNN powiedział "Osobiście wierzę, że istnieje bardzo dużo przekonywujących dowodów na to, że nie jesteśmy sami. Te statki - nazwijmy je samolotami - mają cech, które nie są używane obecnie w amerykańskim wojsku, ani w żadnym innym inwentarzu, który znam. Rzeczy, które nie mają żadnych oczywistych cech samolotów, żadnych znanych nam form napędu oraz elementów sterowania. Posiadają zdolności latania w dużych przeciążeniach, nie mogą pochodzić z Ziemi".

Wśród obserwacji były relacja dwóch amerykańskich pilotów z Super Hornet, którzy zauważyli UFO podczas swojej misji szkoleniowej. Byli 160 km od San Diego i znajdowali się nad Pacyfikiem, gdy w ich radio pojawiło się pytanie czy są uzbrojeni. Niezwykła prośba pochodziła z okrętu wojennego Princeton, który spędził dwa tygodnie na śledzeniu niezidentyfikowanego obiektu. Dowódcy David Fravor i Jim Slaight mieli tylko atrapy, ale zostali skierowani, by zbadać nieznany samolot, który nagle pojawił się na wysokości 24 km, a następnie zanurkował w kierunku morza. Nagle zatrzymał się na wysokości 6 km i unosił się tak przez chwilę, by zniknąć z radarów.

Na początku piloci nic nie widzieli, a potem komandor Fravor spojrzał w dół na morze. Woda w jednym miejscu był zaburzona przez coś co znajdowało się tuż pod jej powierzchnią. Był to jakiś biały i owalny statek o długości 12 metrów. Gdy piloci podlecieli w to miejsce, statek uniósł się i wystrzelił z ogromną prędkością. Samolot nie miał skrzydeł, wirników. Pilotom wydawało się, że przemieszcza się z prędkością 1,6 km/s.

Koledzy Fravora wyśmiewali się z historii, którą opowiadał, ale znaleźli się inni amerykańscy żołnierze, którzy potraktowali tą historię poważnie. Zdarzenie miało miejsce 2004 roku. Epizod był jednym z wielu niewyjaśnionych spotkań personelu wojskowego i UFO, które były badane przez ściśle tajny program zarządzany przez Pentagon.

Miłośnicy UFO od dziesięcioleci twierdzą, że rząd USA ukrywa istnienie niezidentyfikowanych obiektów. Pomysł, że cichy rządowy program bada obserwacje i inne dziwaczne zjawiska, był podstawą telewizyjnego serialu The X-Files. Teraz wygląda na to, że kultowa seria nie była tak do końca zmyślona.

Mroczne istnienie programu było ukrywane w rocznym budżecie departamentu obrony. To samo dotyczyło się jego siedziby ukrytej w labiryncie budynku Pentagonu.

Oficjalnie Pentagon wstrzymał finansowanie projektu w 2012 roku, jednak znawcy twierdzą, że nadal działa. Dodatkowo eksperci wywiadu, którzy go prowadzili, politycy którzy go popierali twierdzą, że jego badania nie były bezowocne.

"Jeśli ktoś mówi, że możemy wyjaśnić w prosty sposób te wszystkie przypadki, to sam się oszukuje" powiedział Harry Reid przywódca Demokratycznej Partii Senatu USA i najsilniejszy zwolennik projektu "We do not know". Harry Reid był inspiratorem do powstania departamentu X-Files. Miał również poparcie dwóch innych senatorów, obu członków podkomisji ds. wydatków na obronę, którzy obawiali się zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego idącym za tymi obserwacjami. Ich uzasadnieniem wcale nie było pozaziemskie pochodzenie tych pojazdów. Uważali, że mogą one pochodzić z Chin lub Rosji.

Reid zainteresował się UFO dzięki Robertowi Bigelow, potentatowi, właścicielowi sieci hoteli. To Bigelow ma pomysły na np. nadmuchiwane moduły do życia na Księżycu. On sam przekonał się, że UFO odwiedza Ziemię po tym jak jego dziadkowie opowiedzieli mu, że widzieli UFO. Bigelow bada zjawiska UFO od dziesięcioleci, do tego celu kupił sobie ranczo w Utha ponieważ w tym miejscu często odnotowywano obserwacje UFO.

Reid twierdzi, że był też pod wpływem weterana astronauty Johna Glenna, który wiele lat wcześniej powiedział mu, że rząd powinien poważnie przyjrzeć się UFO i wojsku. Żołnierze bali się przekazywać pewnych relacji sztabom dowodzenia, gdyż uważali, że będą skazani na ostracyzm. W każdym przypadku żołnierze byli przekonani, że to co widzieli było znacznie bardziej zaawansowane technologicznie niż cokolwiek w amerykańskich lub zagranicznych arsenałach. Dowody to nie tylko zeznania, ale też nagrania wideo czy audio. W incydencie dotyczącym odrzutowca amerykańskiej marynarki wojennej ścigającego UFO, które emitowało świecącą aurę i obracało się podczas lotu słychać na nagraniu pilota który mówi "Jest ich cała flota... Mój Boże, wszyscy lecą pod wiatr. Wiatr wieje z prędkością 216 km/h w kierunku zachodnim".

Zwracano uwagę też na obserwację UFO w pobliżu obiektów jądrowych w tym statków, czy elektrowni. W wielu przypadkach chodziło o samoloty, które wydawały się przeciwstawiać prawom fizyki w zakresie prędkości i manewrów. Często były w stanie poruszać się lub unosić bez widocznych źródeł napędu. Szukając wyjaśnień Pentagon skupił uwagę też na innych zjawiskach, które brzmią jakby pochodziły z science fiction. Obejmowały one napędy warp i tunele czaspoprzestrzenne. Naukowcy analizowali także, osoby które doświadczyły fizycznych efektów takich spotkań. Prawdopodobnie rozmawiali ze 120 emerytowanymi wojskowymi, którzy opisywali obserwacje lub spotkania UFO w pobliżu baz rakietowych. Niektórzy uważają, że kosmici monitorują je, aby zapewnić ludzkości bezpieczeństwo.

Wśród przesłuchanych był emerytowany kapitan sił powietrznych Robert Salas, który pełnił służbę w bazie lotniczej Malmstrom w Montanie. Pewnej nocy w 1967 roku, miał zostać ostrzeżony przez swoich ludzi o nadlatującym świecącym czerwonym przedmiocie. Obiekt został zauważony jak unosił się nad rakietowym silosem. Chwilę później obsługa zorientowała się, że wszystkie dziesięć rakiet zostało zdezaktywowanych. Robert Jamison, oficer celowniczy potwierdził raport i powiedział, że słyszał o lądowaniu UFO w głębokim wąwozie, który znajdował się w pobliżu. Miał też rozmawiać z ochroniarzem, który opisywał dwa małe czerwone światełka. Strażnik był załamany nerwowo i płakał podczas rozmowy.

Teraz departament znów ocenia ryzyko jakie może powodować UFO. Elizondo ostrzega, że USA nie są w stanie obronić się przed technologiami, które zostały odkryte, chocaż przyznał, że żadne z UFO nie wykazywało jawnej wrogości.

  • Sty 17th 2018
    0
    Czy wreszcie obcy przybysze z innych planet ujawnią swoją obecność na Ziemi? Czy naprawdę rządy kłamią na temat UFO? I czy istnieje niewielka możliwość, że rząd Stanów Zjednoczonych faktycznie gromadzi materiały - należące do technologii obcych - w budynku w Nevadzie?Odkąd Bob Lazar, rzekomy naukowiec pracujący w Strefie 51 zapewniał publicznie, że zostały odzyskane pozaziemskie statki, na podstawie których wytworzono sprzęt do wojska, badacze UFO oskarżają rząd Stanów Zjednoczonych o ukrywanie dowodów. W grudniu 2017 roku New York Times opublikował szokującą historię, która ujawniła w jaki sposób Departament Obrony Stanów Zjednoczonych utrzymywał w tajemnicy od 2007 do 2012 roku program z budżetem 22 dolarów na badanie UFO. "Firma zmodyfikowała budynki w Las Vegas do przechowywania stopów metali i innych materiałów, które jak twierdzili wykonawcy programu zostały odzyskane z niezidentyfikowanych pojazdów. Naukowcy badali także ludzi, którzy twierdzili, że doświadczyli fizycznych efektów podczas spotkań z przedmiotami i obiektami pozaziemskim. Badali ich pod
  • Sty 12th 2018
    0
    Kobieta podróżująca drogą w stanie Kalifornia Baja w Meksyku nagrała dziwny obiekt na niebie. Przesłała go do eksperta pana Pedro Ramireza. Stwierdził on, że jest to pierwsza obserwacja UFO w 2018 roku. Według niego widzimy cewkowaty obiekt który unosi się nad miastem. Twierdzi również, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy 2017 roku, dostał bardzo dużo zgłoszeń o tajemniczych obiektach.Powiedział też "Obcy są świadomi, że rozwijamy nasz arsenał wojenny. Są zaniepokojeni naszą działalnością i monitorują ją. Ten rok będzie bardzo ważny dla tych, którzy śledzą te zjawiska".Uważa też, że nadchodzące próby NASA i SpaceX doprowadzą do zwiększenia obserwacji UFO. "Niektóre z tych misji mają podejrzane cele, o których wiedzą istoty obce".   {youtube}https://youtu.be/0QurWYyQvOQ|640|360{/youtube}
  • Sty 9th 2018
    0
    Film umieszczony na youtube pokazuje jak istota pozaziemska spaceruje do statku nieopodal miasta Târgoviște w Rumunii. Na filmie, który podobno został nagrany na początku stycznia widać jak istota o wielkiej głowie chwiejnym krokiem zmierza w kierunku latającego spodku. Sam spodek unosi się bądź opiera o schody, które są pod kątem 45 stopni. Film ma miliony wyświetleń i został powielony na wielu kanałach i serwisach społecznościowych. Na Facebooku na stronie miasta Târgoviște wygenerował oszałamiającą liczbę 15 milionów wyświetleń. Autor filmu powiedział "Było to kilkanaście godzin temu w pobliżu gminy Târgoviște. To nie jest żart, żadna sztuczka, żadne oszustwo ludzie wciąż drżą z powodu emocji. Film zarejestrowałem na telefonie i nadal nie mogę uwierzyć, że byłem świadkiem takiej sceny".Większość oglądających twierdzi, że nagranie to proste fałszerstwo przy użyciu metody CGI. Jednak niektórzy są przekonani, że przyglądają się historycznym dowodom na istnienie UFO. Wiele z wpisów brzmi "Jeżeli to prawda, to zmienia to
  • Gru 21st 2017
    0
    Amator astronom wykonał kilka niezwykle interesujących zdjęć mgławicy Oriona. Natomiast łowcy UFO dostrzegli na tych zdjęciach coś co według nich jest dowodem na istnienie międzygwiezdnych statków kosmicznych. Astronom z Karoliny Północnej wykonywał zdjęcia mgławicy Oriona, gdy zauważył dziwny obiekt w kształcie cygara. Dalsza analiza materiału ujawniła kilka innych tajemniczych obiektów. Po wstępnej analizie obiektu, który nie powinien znajdować się na zdjęciach, astronom postanowił przesłać zdjęcia do MUFON. Poprosił ich również o próbę wyjaśnienia całej sprawy. Napisał do nich "Zbieram dane dotyczące M42 w mgławicy Oriona. Obiekt pojawił się na ekranie mojego laptopa po pierwszym uruchomieniu sekwencji 5 klatek na 30,2 sekundy i pokazuje ruch obiektu w dół zdjęcia... To nie jest pierwszy raz i na pewno nie ostatni, kiedy przeszukuję nocne niebo pod kątem obejrzenia galaktyk, mgławic i prawdy, która tam jest..."Co więcej astronom amator zauważył też inne obiekty o takim samym kształcie. Do astronoma odezwali się też prowadzący fanpage
  • Gru 20th 2017
    0
    Były urzędnik, pracujący w Pentagonie i zajmujący się tam tajnym rządowym programem do walki z atakami UFO twierdzi, że kosmici odwiedzają Ziemię. Luis Elizondo prowadził Program Identyfikacji Zagrożeń Przestrzennych, który ujawnił dane o zdarzeniach z niezidentyfikowanymi obiektami. Były szef projektu, którego budżet wynosił 22 miliony dolarów mówi, że opierając się na tak licznych raportach, które czytał podczas swojej pracy to nie możemy być sami. Podczas swojej pracy zawsze starał się identyfikować to co zostało zaobserwowane za pomocą dostępnych narzędzi lub raportów naocznych świadków. Każde takie zdarzenie było rozpatrywane pod kątem czy nie stanowi potencjalnego zagrożenia dla narodowego bezpieczeństwa. Pan Elizondo zrezygnował z pracy w Departamencie Obrony w październiku tego roku w ramach sprzeciwu. Chodziło mu o redukcję budżetu i nadmierną tajemnicę jaka obowiązywała jego wydział. Teraz opowiada, że istnieją dowody, które pozwalają mu sądzić, że obce statki odwiedzają naszą planetę. W rozmowie z CNN powiedział "Osobiście wierzę, że istnieje bardzo
  • Gru 11th 2017
    0
    62-latek, który w wywiadzie dla express.co.uk poprosił by zachować jego anonimowość, twierdzi, że osobiście słyszał o "światłach" i "małych ludzikach" kilka dni po sławnej obserwacji Rendleshama w Suffolk, w grudniu 1980 roku. Legenda Rendleshama, która koncentruje się wokół sąsiednich baz RAF Woodbridge i RAF Bentwaters niedaleko Mildenhall w Suffolk, została nazwana brytyjskim Roswell. Trzech amerykańskich oficerów stacjonujących w bazie RAF Bentwaters twierdziło, że trójkątny statek wylądował w lasach niedaleko bazy. Zdarzenie miało miejsce we wczesnych godzinach 26 grudnia 1980 roku. UFO wracało w to miejsce przez kolejne dwie noce. Mężczyzna, który wtedy pracował w magazynie firmy zajmującej się kolportażem, twierdzi, że był w barze hotelu Marlborough kiedy usłyszał tą dziwną rozmowę. Powiedział "Hotele nad morzem były bardzo popularne wśród personelu USAF, w szczególności nowo otwarty bar Flying Boat w Marlborough. Znałem kilku pracowników USAF po imieniu, ale to tylko dzięki przebywaniu w barze i nie spotykaliśmy się poza barem. Tej
  • Gru 5th 2017
    0
    Autorzy teorii spiskowych twierdzą, że w tym tygodniu udało im się zdobyć film na którym jest nagrany obiekt UFO. Sugerują, że jest to jeden z lepszych dowodów na istnienie życia pozaziemskiego jaki udało się kiedykolwiek zarejestrować. Film przedstawia tajemniczy obiekt latający, który porusza się zbyt wolno by był samolotem.Film został opublikowany przez UFO Today, belgijskim kanale, który regularnie publikuje filmy o rzekomych obserwacjach. Pokazuje obiekt na nocnym niebie. Obiekt ma trzy migoczące światła. Układ świateł wskazuje, że obiekt może być trójkątny. Całe zajście nagrano w Rosji. Autorzy filmu napisali "Szybkość poruszania się tego obiektu jest fizycznie niemożliwa dla żadnego samolotu zbudowanego przez ludzi. Obiekt porusza się wolno, zbyt wolno by być klasycznym samolotem".Ale ilu zwolenników, tylu przeciwników. Nigel Watson autor badań o UFO, dla MailOnline powiedział "W nocy trudno ocenić odległość i rozmiar obiektu lub światła, co z kolei utrudnia ocenę prędkości. Równie, dobrze mógł być to dron z włączonymi
  • Lis 21st 2017
    0
    NASA została ponownie oskarżona o zatuszowanie istnienia obcego życia. Kamery na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), kolejny raz uchwyciły tajemniczy obiekt w atmosferze Ziemi.Agencja zapewnia, że był to jedynie meteor ale część osób uważa, że jest to kłamstwo. Włoski astronauta Paolo Nespoli nakręcił fil, który pokazuje ognistą kule światłą pędzącą w kierunku ziemskiej atmosfery. Członek ISS uważa, że obiekt może być kosmicznym śmieciem, ale nawet NASA odrzuca to wyjaśnienie. Tyler Glockner, który prowadzi kanał YouTube SecureTeam10 uważa, że jest to bardziej dowód na istnienie kosmitów.Już wcześnie NASA była oskarżana o tuszowanie obserwacji kosmitów po tym, jak na nagraniach było widać sześć statków UFO przelatujących obok stacji. NASA przerwała transmisję i zastąpiła ją obrazem z wnętrza sali odpraw. Chociaż, w tym przypadku ESA udostępniła to nagranie, to doszukano się tu małego oszustwa ze strony agencji.Glockner opowiada "Nie sądzę, żeby był to meteor. Wiele osób może nie zdawać sobie sprawy, że to nagranie
  • Lis 13th 2017
    0
    Łowcy UFO wpadli w euforię, gdy zobaczyli te zdjęcia w pobliżu amerykańskiej bazy marynarki wojennej. Zdjęcia wydają się pokazywać latający spodek unoszący się nad ziemią, a obok helikopter. Jest to seria 5 zdjęć wykonanych na kalifornijskiej pustyni. Zostały opisane jako najbardziej kontrowersyjne zdjęcia UFO.Opublikował je człowiek znany jako Keith Bradshaw. Zdjęcia miał zrobić w 2007 roku w pobliżu bazy powietrznej Naval Air Weapons China Lake. Trzymał je na własną wyłączność i dopiero teraz odważył się je upublicznić. Pan Bradsaw zakradł się w pobliże bazy po tym jak jego znajomy pracujący w bazie opowiedział czym się zajmują. Twierdził, że usłyszał helikopter zbliżający się do bazy, a za nim dziwny srebrny obiekt. Spędził 10 minut oglądając UFO. W wywiadzie powiedział "To coś unosiło się blisko nad ziemią, bardzo stabilnie. Później jakby zamarzło w jednej pozycji. Następnie wznosiło się na pewną wysokość i znów unosiło się bez ruchu. Nie wydawało przy tym, żadnych
  • Lis 12th 2017
    0
    Mieszkańcy południowo-zachodniej Ukrainy twierdza, że udało im się nagrać film pokzaujących statek UFO. Wydarzenie miało miejsce nad wioską Novogradovka w obwodzie Odessa. Film pokazuje formacje siedmiu świateł, które na początku przypominają światła samolotu. Po chwili jedno ze świateł odłącza się, a później rozdziela. Materiał opublikował mieszkaniec Novogradovka Ivan Rusev, który twierdzi, że obiekt pojawił się na dość dużej wysokości i był widoczny przez około 12-15 minut. Film udostępnił w mediach społecznościowych. Ludzie zaczęli zastanawiać się czy to nie jakaś tajna broń Rosjan. Pojawiało się coraz więcej plotek. Doprowadziły one do tego, że zareagowało wojsko. Ukraińska armia złożyła oświadczenie by uspokoić sytuację. Rzecznik zapewnił mieszkańców, że nie ma powodów do niepokoju. Światła były celami używanymi przez ukraińskie oddziały specjalne podczas ćwiczeń. Podobne światła było widać nad Phoenix w 2015 roku. Tam również wojsko dementowało informacje, że to UFO. Tłumaczyli, że są to flary.   {youtube}https://youtu.be/nbAKd_AMbIs|640|360{/youtube}