sobota, 10 czerwiec 2017 00:00

Przed śmiercią odwiedzają nas bliscy... ci zmarli.

Śmiertelne wizje to nie tylko historie z filmów. Są one w rzeczywistości bardziej powszechne niż myślisz i są zaskakująco podobne w różnych narodowościach, religiach i kulturach. Przypadki tych niewyjaśnionych wizji zostały odnotowane w całej naszej historii i stanowią jeden z najbardziej przekonywujących dowodów życia po śmierci.

W literaturze i biografiach pojawiały się anegdoty pośmiertne, ale dopiero w XX wieku poddano badaniom te zjawiska. Jednym z pierwszych gotowych do zbadania tematu był Sir William Barrett, profesor fizyki w Royal College of Science w Dublinie. W 1926 roku opublikował zestawienie swoich odkryć w książce zatytułowanej "Death Bed Visions". W wielu przypadkach odkrył kilka interesujących aspektów tego doświadczenia, których nie można tak łatwo wytłumaczyć.

Umierający, którzy widzieli te wizje nie mieli problemu by zidentyfikować znajomych i krewnych. Naukowiec myślał, że te postacie wciąż żyją. Ale odkryto później, że ci ludzie rzeczywiście nie żyją. (Należy zwrócić uwagę, że kiedyś komunikacja nie była taka jak dzisiaj. Czasem informacja docierała do zainteresowanego przez kilka tygodni, a nawet miesięcy.)

Barrett zdziwił się, że dzieci często wyrażały zdziwienie, że "aniołowie" nie mają skrzydeł. Jeśli śmiertelna wizja jest tylko halucynacją, czy dziecko nie powinno zobaczyć anioła z dużymi białymi skrzydłami, jak to jest często przedstawiane w literaturze?

Dalsze badania nad tymi tajemniczymi wizjami przeprowadzono w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku przez dr Karlisa Osisa z American Society for Psychical Research. W tym badaniu, a także w książce wydanej w 1977 roku "At the Hour of Death" Osis rozpatrywał tysiące analiz i przeprowadził wywiady z ponad 1000 lekarzy, pielęgniarek i innych osób które uczestniczyły w umieraniu.

Chociaż niektórzy umierający donoszą, że widzą aniołów i inne postacie związane z ich wiarą (czasem nawet postacie mityczne), zdecydowana większość widzi znajomych, którzy zmarli wcześniej. Bardzo często są to przyjaciele i krewni, wyraźnie mówiący, że przybyli by pomóc nam przejść do innego świata. Osoba umierająca jest usatysfakcjonowana tym doświadczeniem i wyraża wielkie szczęście taką wizją. Kontrastuje to z zamieszaniem lub obawą, że osoba która nie umiera doświadcza takich wizji. Zmienia się nastrój osoby umierającej, a nawet stan zdrowia. Podczas tych wizji osoba staje się uwolniona od bólu, pojawia się ulga ... później uderza śmierć. Ludzie w tym stanie nie wydają się mieć halucynacje lub mieć zmieniony stan świadomości. Raczej wydają się być całkiem świadomi ich rzeczywistego otoczenia i warunków. Niezależnie od tego czy umierająca osoba uważa, że życie pozagrobowe nie istnieje czy w nie wierzy, doświadczenia i reakcje są takie same.

Fakty czy fantazja?

Ilu ludzi ma wizje przed śmiercią? Liczba jest ciężka do określenia ponieważ tylko około 10 procent umierających jest świadomych na krótko przed śmiercią. Szacuje się, że wśród tych 10% od 50 do 60% z nich doświadcza takich wizji. Wizje wydają się trwać zaledwie pięć minut i są postrzegane głównie przez osoby, które stopniowo zbliżają się do śmierci, takie jak osoby cierpiące na zagrażające życiu urazy lub śmiertelne choroby.

Jakie są wizje przed śmiercią? Jak można je wytłumaczyć? Czy są to halucynacje wywołane umieraniem mózgu? Urojenia spowodowane przez leki?

Carla Wills-Brandon próbuje odpowiedziec na te pytania w swojej książce "One Last Hug Before I Go: The Mystery and Meaning of Death Bed Vision", która zawiera wiele współczesnych opisów.

Czy może być to dzieło umierającego mózgu - rodzaj samoreaktywnego środka uspokajającego, aby ułatwić proces umierania? Ta teoria jest popierana przez wiele środowisk naukowych, ale Wills-Brandon nie zgadza się z tym. "Odwiedzający w wizjach byli często zmarłymi krewnymi, którzy przybyli ofiarować pomoc. W niektórych sytuacjach umierający nie wiedział, że ci goście nie żyją. Więc dlaczego umierający mózg miałby wytworzyć wizje tylko tych którzy nie żyją?"

Co z efektem po lekach? "Wielu ludzi, którzy mają te wizje nie jest po lekach" pisze Wills-Brandon "Ci którzy są na lekach, również zgłaszają te wizje." Jest jeden aspekt niektórych wizji, który jest najtrudniejszy do wyjaśnienia i najbardziej odpowiada temu, że są to wizje duchów. Zgodnie z jednym przypadkiem udokumentowanym w lutym 1904 roku umierająca kobieta, Harriet Pearson i trzech krewnych przebywali w jednym pokoju. Dwaj świadkowie w obecności młodego chłopca niezależnie twierdzili, że widzą ducha swojej matki przy jej łóżku. Można powiedzieć, że samo zjawisko dotyczyło też zaangażowanych osób. Czy to też miało je uspokoić? Miało dać im poczucie, że tam ktoś zaopiekuje się naszym bliskim?

W swojej książce Melvin Morse pisze, że wizje o charakterze duchowym mogą umacniać umierających pacjentów, dając im świadomość, że mają coś wspólnego z innymi. Te wizje dramatycznie zmniejszają lub nawet całkowicie likwidują strach przed umieraniem u pacjentów i są ogromnie uzdrawiające u krewnych. Carla Wills-Brandon uważa, że wizje mogą pomagać zmienić nasz ogólny stosunek do śmierci. "Dziś wiele osób boi się własnej śmierci i ma trudności z odchodzeniem bliskich. Jeśli zdamy sobie sprawę, że śmierć nie jest końcem, być może będziemy w stanie żyć w pełni. To może rozwiązać niektóre nasze trudności w społeczeństwie."

  • Sie 17th 2017
    0
    Czy duch ocalił życie małej dziewczynce? Całe zajście nagrała kamera CCTV. Czarno-biały film pokazuje dziewczynkę, która ma około ośmiu lat przechodzącą wieczorem przez drogę. W momencie, gdy przebiega przed jednym z aut, nieświadomie wbiega pod kolejne które nadjeżdża. Wydaje się, że za chwilę dojdzie do tragicznego w skutkach wypadku. Nagle coś ją chwyta i w niewiarygodny sposób przenosi ją na drugą stronę. W tym momencie pojawiają się różne historie. Jedni twierdzą, że to duch jej zmarłego ojca. Inni, że to jakiś superbohater np. komiksowy Flash. No i oczywiście jest grupa, która uważa film za zwykłe internetowe oszustwo. Sami musicie ocenić. Mogę jedynie dodać, że to nie pierwszy film, na którym widać jak duch ratuje jakiegoś człowieka. {youtube}https://youtu.be/3h33NvQPReo|640|360{/youtube}
  • Sie 6th 2017
    0
    Czy tzw. doświadczenia OBE są prawdziwe? Naukowcy w ostatnich latach zbadali możliwość życia po śmierci. Dowiedli, że świadomość może pozostawać po naszej śmierci gdzieś w kosmosie. Czy naukowcy zajmowali by się tym tematem, gdyby nie był tak popularny wśród ludzi? Na pewno każdy z Was spotkał się z artykułami na ten temat. Każdy z takich artykułów budzi u mnie dreszczyk emocji, ponieważ wierzę, że nasze życie nie jest krótkim epizodem.Doświadczenia "poza ciałem" są opisywane jako uczucie unoszenia się w powietrzu, bycia poza ciałem. Niektórzy twierdzą, że można to osiągnąć poprzez medytację. Podczas  OBE można nawet zobaczyć własne ciało z innej perspektywy. Tajemnica OBE została omówiona podczas 27 Dorocznego Sympozjum Glastonbury. Konferencji zorganizowanej w Somerset. To tam badacze i autorzy omawiają różne tematy, począwszy od teorii paranormalnych, spiskowych, filozofii nowych wieków i myśli alternatywnej.Był tam też Todd Acamesis. Twierdzi, że do ponad 42 lat doświadcza OBE. Wszystko to miało zacząć się
  • Cze 10th 2017
    0
    Śmiertelne wizje to nie tylko historie z filmów. Są one w rzeczywistości bardziej powszechne niż myślisz i są zaskakująco podobne w różnych narodowościach, religiach i kulturach. Przypadki tych niewyjaśnionych wizji zostały odnotowane w całej naszej historii i stanowią jeden z najbardziej przekonywujących dowodów życia po śmierci. W literaturze i biografiach pojawiały się anegdoty pośmiertne, ale dopiero w XX wieku poddano badaniom te zjawiska. Jednym z pierwszych gotowych do zbadania tematu był Sir William Barrett, profesor fizyki w Royal College of Science w Dublinie. W 1926 roku opublikował zestawienie swoich odkryć w książce zatytułowanej "Death Bed Visions". W wielu przypadkach odkrył kilka interesujących aspektów tego doświadczenia, których nie można tak łatwo wytłumaczyć.Umierający, którzy widzieli te wizje nie mieli problemu by zidentyfikować znajomych i krewnych. Naukowiec myślał, że te postacie wciąż żyją. Ale odkryto później, że ci ludzie rzeczywiście nie żyją. (Należy zwrócić uwagę, że kiedyś komunikacja nie była taka jak dzisiaj.
  • Gru 1st 2016
    0
    Natasza Rummelhoff uchwyciła na zdjęciu dziwny kształt który unosił sie nieopodal jej pięcioletniego synka Ryker, podczas ogniska w rodzinnym ogrodzie. Zdjęcie pokazuje postać unoszącą się tuż obok jej synka. Postać wygląda jakby miała skrzydła.Pani Natasza opowiadała, że gdy jej syn miał trzy latka spryskiwali jego pokój wodą święconą gdyż był on przekonany, że mieszka w nim "Czarny". Teraz pani Natasza wierzy, że kształt znajdujący się na zdjęciu może być duchem jej ojca Mike Deckera. Ma on chronić dziecko w momencie, gdy jej nie ma przy nim. Kobieta opowiadała o zdjęciu "To coś ma kształt anioła, ale nie jestem religijna więc nie wierzę w anioły ani demony. To jakiś swojego rodzaju byt. Niektórzy z moich bardziej religijnych przyjaciół powiedzieli, że jest to anioł. Robiłam tylko zdjęcia mojego dziecka, gdy je przeglądałam byłam wstrząśnięta tym co zobaczyłam. Niektórzy moi znajomi twierdzą, że to odbicie ognia w obiektywie. Spotkałam się w ubiegłym roku
  • Lis 13th 2016
    0
    W opuszczonym szpitalu Park Newsham w Liverpoolu, Phil Barron i jego 32 osobowy zespół polowali na duchy. Zespół urządził happening, aby przywoływać duchy w dawnym wiktoriańskim sierocińcu. Na początku postanowili zrobić sobie grupowe zdjęcie i to wtedy pojawiła sie zjawa.Pan Barron powiedział "Na początku nocy wszyscy razem zebraliśmy się w starej jadalni i zrobiliśmy zdjęcie. Jest to taka tradycja. Zdjęcie umieszczamy na stronie Haunted Happenings na Facebooku, by ludzie mogli oznaczyć siebie i komentować."Zdjęcie wysłano do biura trzy godziny później podczas przerwy. "Dopiero następnego dnia, gdy byłem budzony przez lawinę smsów, zobaczyłem liczbę komentarzy tego zdjęcia i przyjrzałem mu się uważnie. Jedyną korekcję jaką wykonano na tym zdjęciu to rozjaśnienie." opowiadał pan Barron "Ludzie myślą, że jesteśmy odporni na takie rzeczy, ale jesteśmy tak samo podekscytowani i pełni obaw, gdy dzieje się coś takiego co ciężko wytłumaczyć. Widziałem już cienie ludzi, ruchy szkiełka na tablicy Ouija, słyszałem uderzenia i huki,
  • Lip 25th 2016
    0
    Mrowienie, ciarki w okolicach kręgosłupa to zazwyczaj objawy przed spotkaniem ducha. To też spotkało mężczyznę z filmu na którym widać jak w ślad za nim porusza się dziwny cień. Upiorna zmieniająca kształt postać, która bardzo przypomina kobietę z czarnymi włosami znika dopiero gdy zamykają się drzwi taksówki. W nagraniu widać jak drzwi pasażera taksówki otwierają się samoczynnie. Potem, gdy człowiek idzie w kierunku taksówki czarne widmo porusza się zanim aż do samochodu. Postać cały czas jakby formuje swój kształt, nagle przekształca się w kobietę z długimi czarnymi włosami ubraną w długą szatę i noszącą torbę. Upiorna postać wydaje się prawie wsiada z pasażerem ale ten zamyka szybko drzwi i do końca nie wiadomo czy ona wskoczyła do auta czy rozpłynęła się w powietrzu. Taksówka odjeżdża, a na stacji nie ma nikogo. Takie przypadki są regularnie zgłaszane przez japońskich taksówkarz od roku 2011, gdy miało miejsce wielkie tsunami. Kierowcy pracujący w
  • Lip 17th 2016
    0
    Na miejscu wypadku z udziałem motocyklisty wykonano zdjęcie na którym widać postać ducha opuszczającego ciało, podczas akcji ratunkowej. To zdjęcie zostało zrobione przez kierowcę który mijał miejsce wypadku. Syn kierowcy Saulem Vazquez powiedział, że zdjęcie zrobił jego tata który przejeżdża tamtędy we wtorek (12-07-2016). Jego ojciec umieścił wpis w Internecie "Zrobiłem to zdjęcie zaledwie kilka minut temu z kabiny mojego samochodu, to był wypadek między Campton i Stanton na drodze tuż przy górskim parkingu. Powiększyłem je i zwróciłem uwagę na cień tuż nad kapeluszem oficera."Według CNN człowiek, który uległ wypadkowi zmarł w szpitalu. Scott C Waring z ufosightingsdaily na swoim blogu napisał "To jest fascynujące. Udało się uchwycić ducha poruszającego się w górę wychodząc z ciała. Chociaż nie jest to UFO i obcy, jest to bardzo ekscytujące paranormalne zjawisko. To potwierdza, że umierając nie znikamy od tak, nasza energia przenosi się w inne miejsce." Niestety szkoda, że nie zamieszczono oryginalnego
  • Cze 23rd 2016
    0
    Zdjęcie zrobiono telefonem iPhone i następnie wrzucono na Facebooka. Twarz była na tyle realistyczna, że portal zaproponował osobie wrzucającej zdjęcie oznaczenie osoby widocznej na nim. Wykonawcą zdjęcia jest Carly O'Callaghan, który razem ze swoim tatą i bratem Seanem Glenn postanowili sfotografować przypadkowe pęknięcie sufitu w ich rodzinnym domu. Pani Carly powiedziała "Mój brat Glenn zrobił zdjęcie mojej siostrzenicy i siostrzeńca w kuchni. Moja siostrzenica zabrała mi telefon aby pokazać zdjęcie dziadkowi ale przez przypadek zrobiła zdjęcie sufitu. Nikt nie zwrócił na to uwagi dopóki nie przeglądaliśmy zdjęć na komputerze."Zdjęcie zyskało dużą popularność i zainteresowała się nim irlandzka gazeta Mirror. To w niej ukazał się artykuł. Znajdziemy tam też wypowiedź "By spróbować logicznie wyjaśnić tą fotografię mój szwagier postanowił poddać je obróbce w Photoshopie. Zmienił barwy, zwiększył kontrast i trochę je przyciemnił. Zamiast logicznego wyjaśnienia zdjęcie owiała jeszcze większa tajemnica. Nie znamy nikogo, kto ma podobną twarz do tej ze zdjęcia.
  • Mar 24th 2016
    0
    To zdjęcie zostało zrobione w domu gdzie dziewczynka kilkakrotnie zwracała uwagę rodzicom, że straszy ją kobieta o imieniu Peg. Rodzina powiedziała lokalnej gazecie Artvoice, że Peg przychodzi do dziewczynki regularnie w środku nocy. Czasami ta tajemnicza obecność straszy dziecko tak bardzo, że ucieka z krzykiem do sypialni rodziców. Do tej pory uważali, że dziewczynka ma dużą wyobraźnię. Utwierdzali się w ty przekonaniu, dopóki nie zrobili zdjęcia dziecka siedzącego i bawiącego się na kanapie... potem zauważyli na zdjęciu obok dziecka twarz kobiety. Przyjaciel rodziny komentując to zdjęcie powiedział "Siedziałem na tej kanapie wiele razy i nie ma tam takiej twarzy." Ojciec dziewczynki stara się domyśleć kim jest ta postać; "Czy to czarownica? Nigdy nie widziałem w tym pokoju takiej postaci, jestem skłonny sądzić, że może to być odbicie telewizora w połączeniu z oświetleniem." Po tym wydarzeniu rodzina planuje wyprowadzić się z tego domu. Tłumaczą, że nie chodzi o Peg ale chcą
  • Lut 3rd 2016
    0
    Dr Erlendur Haraldsson, emerytowany profesor psychologii na University of Iceland, poprosił około 700 lekarzy i pielęgniarek o opisanie tego co usłyszeli od swoich pacjentów tuż przed śmiercią. Wiele osób w tym tak ważnym momencie miało opowiadać, że widzi zmarłych z bliskiej rodziny lub znajomych. Mieli się tam znaleźć, aby pomóc przejść im na drugą stronę. Umierający pacjenci często są szczęśliwi i są gotowi bez obaw pójść razem ze swoimi bliskimi i znajomymi. To były poważne badania doktora Haraldssona. W 1977 roku ukazała się jego pierwsza książka pt. "W godzinie śmierci". Jej współautorem był doktor Karlis Osis. Teraz w swoje 80 urodziny Haraldsson spogląda na swoją długą karierę. Wspomina ludzi którzy opowiadali, że mieli kontakt ze zmarłymi, wspominali minione życie i nadprzyrodzone zdolności. Podczas swojej rozmowy przez Skype z Epoch Times mówił "Techniczne rzecz biorąc, to były lub są halucynacje. Definiujemy je jako wizje, które są postrzegane przez innych... Tak więc