środa, 03 luty 2016 00:00

Nasi bliscy przeprowadzą nas bezpiecznie na drugą stronę.

Dr Erlendur Haraldsson, emerytowany profesor psychologii na University of Iceland, poprosił około 700 lekarzy i pielęgniarek o opisanie tego co usłyszeli od swoich pacjentów tuż przed śmiercią.

Wiele osób w tym tak ważnym momencie miało opowiadać, że widzi zmarłych z bliskiej rodziny lub znajomych. Mieli się tam znaleźć, aby pomóc przejść im na drugą stronę. Umierający pacjenci często są szczęśliwi i są gotowi bez obaw pójść razem ze swoimi bliskimi i znajomymi.

To były poważne badania doktora Haraldssona. W 1977 roku ukazała się jego pierwsza książka pt. "W godzinie śmierci". Jej współautorem był doktor Karlis Osis. Teraz w swoje 80 urodziny Haraldsson spogląda na swoją długą karierę. Wspomina ludzi którzy opowiadali, że mieli kontakt ze zmarłymi, wspominali minione życie i nadprzyrodzone zdolności.

Podczas swojej rozmowy przez Skype z Epoch Times mówił "Techniczne rzecz biorąc, to były lub są halucynacje. Definiujemy je jako wizje, które są postrzegane przez innych... Tak więc z technicznego punktu widzenia są lub mogą to być iluzje. Ale z innego punktu widzenia osoby, która leży na łożu śmierci mogą być w pewnym sensie realistyczne."

Na łozu śmierci pacjenci relacjonują swoje wizje w sposób realistyczny. Te wizje są jasne, racjonalne i zaskakująco jednolite. Podczas badania Haraldssona u prawie 500 badanych, którzy byli nieuleczalnie chorzy i pochodzili z USA lub Indii odnotowano u nich podobne doświadczenia oferowania pomocy przejścia z drugiej strony. Doświadczenia były takie same, niezależnie od wpływów kulturowych i niezależne od rodzaju choroby czy podawanych leków.

Harldsson odwołuje się do książki Sir Williama Barretta z 1926 roku, zatytułowanej "Wizje na łożu śmierci". Była to pierwsza poważna publikacja na taki temat. Zawierała kilka przypadków w których ludzie podczas śmierci, posiedli wiedzę której nie mogli by zdobyć przy pomocy dostępnych na owe czasy środków.

Pacjenci rozpoznawali duchy, ale nie zdawali sobie sprawy, że to co widza to zmarłe osoby. Barret pisał "Te przypadki stanowią, jeden z najbardziej przekonywujących argumentów, że po śmierci coś na nas czeka. Jako wartość dowodowa te wizje są bardzo ważne. Bezsprzecznie ustalono, że osoba która umiera była całkowicie nieświadomi, że osoby które widzi są martwe."

Neuropsychiatra Peter Fenwick przeprowadził wywiady z dużą liczbą opiekunów hospicjum na terenie Anglii. Usłyszał opowieści o wizjach na łożu śmierci. Były one dość powszechne i niezależne od czynników które mogły wywołać halucynacje.

Kontakt ze zmarłymi.

Haraldsson przeprowadził swoje badania na Islandii w 1974 roku, pytając "Czy kiedykolwiek czułeś, że jesteś w kontakcie z kimś kto umarł?"

"Ku mojemu zaskoczeniu, 31 procent z 900 badanych odpowiedziało tak." Opowiada Haraldsson.

Inni w tym socjolog Andrew Greeley, zadał podobne pytania i otrzymał podobny wynik. Badania przeprowadzone w Europie dowiodły, że 25 procent badanych zgłaszała swój kontakt ze zmarłymi. Natomiast badania przeprowadzone w Ameryce Północnej oraz w Europie pokazała, że 10 do 40 procent respondentów wierzy, że miała kontakt ze zmarłymi.

Szukając dalszych szczegółów Haraldsson zadawał pytania jakościowe, dotyczące doświadczeń tych osób. Odkrył, że 67 procent tych kontaktów to kontakty wizualne, 28 procent to kontakty słuchowe, 13 procent wyczuwalne, a tylko 5 procent to węchowe.

Podał nawet jeden z przykładów odczucia ducha zmysłem węchu: "Kobieta która znajdowała się w kuchni swojego domu w małej wiosce rybackiej w południowej Islandii, myślała, że widzi kogoś kto przechodzi przez kuchenne drzwi. Poszła sprawdzić, jedyne co wyczuła to silny zapach alkoholu. Kiedy jej mąż wrócił do domu, również wyczuł ten zapach. Zapytał się jej czy ktoś był u niech z wizytą. Kobieta odpowiedziała przecząco. Po jakimś czasie okazało się, że człowiek, który był poprzednim właścicielem domu od którego go odkupili, wpadł do morza i utonął. Gdy to się działo w domu tego małżeństwa było czuć alkohol. Mężczyzna był alkoholikiem.

Gdy Haraldsson był studentem w Kopenhadze, również miał upiorne spotkania w pokoju który wynajmował od starszej pani.

"Czasami, kiedy spałem czułem, że jakiś człowiek przechodzi przez drzwi i patrzy na mnie bardzo uważnie i przenikliwie. Tak jakby zastanawiał się - Kim jest ten facet? To wydarzyło się kilkukrotnie. To spowodowało, że zainteresowałem się badaniem tego zjawiska."

Haraldsson miał pełną swobodę na swojej uczelni i mógł wykonywać swoje dość dziwne badania. Jego koledzy reagowali różnie. "Niektórzy ludzie boją sie tego typu badań. Myślą, że to zaszkodzi ich reputacji..."

źródło: http://www.theepochtimes.com

 

  • Mar 10th 2018
    0
    Czasem warto zajrzeć na różne grupy dyskusyjne ponieważ można trafić na ciekawy temat. Ostatnio temat życia po śmierci został poruszony przez użytkowników Reddita. O tyle jest to ciekawe, że są to zwykli ludzie, nie badania naukowe. Tu nikt nie zmusza nikogo, nikt nie opowiada czegoś za pieniądze jak to jest przy różnych badaniach. Tu ludzie opowiadają swoje przeżycia sami z siebie, ponieważ chcą się nimi podzielić z innymi.Jeden z nich Schineidah7 opisał swoją agonię po tym jak spadł z motocykla, który jechał około 80 km/h. Zanim dotarli do niego ratownicy odwiedził go jego zmarły brat i zachęcał do walki o życie. Schineidah7 napisał " Pamiętam tylko jak leżałem na chodniku, a wszystko w okół stawało się coraz bardziej czarne i ciche. Jedynym powodem dla którego nie zasnąłem, był dziwny moment, w którym usłyszałem jak ktoś krzyczy: - Komandosie do góry, k... dupsko. Chodź człowieku, wstawaj. Wstań.Potem ktoś zaczął klepać mnie po
  • Lut 28th 2018
    0
    Łowcy zjawisk paranormalnych wypatrzyli na zdjęciach z Google Maps ducha. Na jednym ze zdjęć udało się uchwycić przerażającą twarz młodej dziewczynki o bladej skórze i ciemnych oczach. To dziwne zdjęcie zostało zrobione przez pracownika Google w mieście Delicias w meksykańskim stanie Chihuahua. Dziecko duch wydaje się niesamowicie blade, a swoje czarne oczy ma utkwione w obiektywie. Wygląda jak lalka z horrorów. Od tego czasu zdjęcie zyskało niesamowitą popularność wśród internautów i na stronach o zjawiskach paranormalnych. Powstały różne teorie na temat pochodzenia dziewczynki i dlaczego jest tam widywana. Sceptycy twierdzą, że to prawdopodobnie zwykła lalka lub plakat przypięty do drzwi przed czerwonym samochodem. Ponieważ kamera Google po prostu robi sekwencyjnie zdjęcia to operator nie skupił się na obiekcie i jest ono dość niewyraźne dlatego trudno jest oszacować co jest na zdjęciu. Sceptycy zazwyczaj uważają, że takie przypadki to złudzenia optyczne lub efekty pareidolii, kiedy nasz mózg nakłania nas do widzenia
  • Sty 23rd 2018
    0
    Kobiety, które świetnie bawiły się na wieczorze panieńskim swojej koleżanki na odludziach Szkocji robiły sobie różne dziwne zdjęcia. Przy jednej z sesji, w której używały specjalnie przygotowanych masek wykonano kilka zdjęć w odstępie kilku sekund. Na jednym z obrazów, widać przyjaciółki pozujące z rękoma uniesionymi w powietrzu. Kobiety trzymają w rękach maski, a za nimi widać ukrywającego się małego chłopca.Kobiety miały przeglądać zdjęcia następnego ranka. Gdy odkryły historię tego miejsca miały uciec w popłochu. Chłopiec miał utonąć w tym jeziorze.Wydaje się, że to może być opowieść o tzw. The Blue Boy, telewizyjnym filmie emitowanym w BBC w 1994 roku, o czterolatku, który utoną w Loch Eck. W filmie w którym, wystąpiła gwiazda Emma Thompson, był również kręcony w tym samym miejscu w którym kobiety robiły zdjęcia. Historia jest opowieścią o małym chłopcu mieszkającym w wakacje w XVII wiecznej gospodzie Coylet Inn. W wywiadzie dla The Herald z 1994 roku scenarzysta
  • Lis 16th 2017
    0
    Kiedyś wszyscy umrzemy i może teraz niektórzy z Was się nad tym nie zastanawiają, ale naturalne staje się pytanie co wtedy? Czy to boli, co na nas czeka? Ci którzy byli blisko dzielą się swoimi doświadczeniami, aby rzucić trochę światła na jedną z największych tajemnic naszego życia. Wszsystkie relacje pochodzą z portalu Quora i opowiadają co czują ludzie w ostatnich minutach swojego życia.Christopher Mooney z Bristolu"Kiedyś miałem doświadczenie bliskiej śmierci (NDE - near death experience). Byłem prawie pewien, że znajduję się od niej w odległości 20-30 sekund. Wiedziałem, że za chwilę umrę. Pamiętam jak żywe uczucia jakie do mnie docierały. Nie mogę tego zapomnieć.1. Czułem się bardzo spokojny. Ludzie przecież boją się śmierci. Kiedy już wiesz, że to się dzieje i nie możesz nic z tym zrobić, odnajdujesz spokój. To był jeden z najspokojniejszych momentów jakie pamiętam z mojego życia. 2. Kiedyś słyszałem taki stereotyp "przed śmiercią, całe życie przelatuje
  • Sie 17th 2017
    0
    Czy duch ocalił życie małej dziewczynce? Całe zajście nagrała kamera CCTV. Czarno-biały film pokazuje dziewczynkę, która ma około ośmiu lat przechodzącą wieczorem przez drogę. W momencie, gdy przebiega przed jednym z aut, nieświadomie wbiega pod kolejne które nadjeżdża. Wydaje się, że za chwilę dojdzie do tragicznego w skutkach wypadku. Nagle coś ją chwyta i w niewiarygodny sposób przenosi ją na drugą stronę. W tym momencie pojawiają się różne historie. Jedni twierdzą, że to duch jej zmarłego ojca. Inni, że to jakiś superbohater np. komiksowy Flash. No i oczywiście jest grupa, która uważa film za zwykłe internetowe oszustwo. Sami musicie ocenić. Mogę jedynie dodać, że to nie pierwszy film, na którym widać jak duch ratuje jakiegoś człowieka. {youtube}https://youtu.be/3h33NvQPReo|640|360{/youtube}
  • Sie 6th 2017
    0
    Czy tzw. doświadczenia OBE są prawdziwe? Naukowcy w ostatnich latach zbadali możliwość życia po śmierci. Dowiedli, że świadomość może pozostawać po naszej śmierci gdzieś w kosmosie. Czy naukowcy zajmowali by się tym tematem, gdyby nie był tak popularny wśród ludzi? Na pewno każdy z Was spotkał się z artykułami na ten temat. Każdy z takich artykułów budzi u mnie dreszczyk emocji, ponieważ wierzę, że nasze życie nie jest krótkim epizodem.Doświadczenia "poza ciałem" są opisywane jako uczucie unoszenia się w powietrzu, bycia poza ciałem. Niektórzy twierdzą, że można to osiągnąć poprzez medytację. Podczas  OBE można nawet zobaczyć własne ciało z innej perspektywy. Tajemnica OBE została omówiona podczas 27 Dorocznego Sympozjum Glastonbury. Konferencji zorganizowanej w Somerset. To tam badacze i autorzy omawiają różne tematy, począwszy od teorii paranormalnych, spiskowych, filozofii nowych wieków i myśli alternatywnej.Był tam też Todd Acamesis. Twierdzi, że do ponad 42 lat doświadcza OBE. Wszystko to miało zacząć się
  • Cze 10th 2017
    0
    Śmiertelne wizje to nie tylko historie z filmów. Są one w rzeczywistości bardziej powszechne niż myślisz i są zaskakująco podobne w różnych narodowościach, religiach i kulturach. Przypadki tych niewyjaśnionych wizji zostały odnotowane w całej naszej historii i stanowią jeden z najbardziej przekonywujących dowodów życia po śmierci. W literaturze i biografiach pojawiały się anegdoty pośmiertne, ale dopiero w XX wieku poddano badaniom te zjawiska. Jednym z pierwszych gotowych do zbadania tematu był Sir William Barrett, profesor fizyki w Royal College of Science w Dublinie. W 1926 roku opublikował zestawienie swoich odkryć w książce zatytułowanej "Death Bed Visions". W wielu przypadkach odkrył kilka interesujących aspektów tego doświadczenia, których nie można tak łatwo wytłumaczyć.Umierający, którzy widzieli te wizje nie mieli problemu by zidentyfikować znajomych i krewnych. Naukowiec myślał, że te postacie wciąż żyją. Ale odkryto później, że ci ludzie rzeczywiście nie żyją. (Należy zwrócić uwagę, że kiedyś komunikacja nie była taka jak dzisiaj.
  • Gru 1st 2016
    0
    Natasza Rummelhoff uchwyciła na zdjęciu dziwny kształt który unosił sie nieopodal jej pięcioletniego synka Ryker, podczas ogniska w rodzinnym ogrodzie. Zdjęcie pokazuje postać unoszącą się tuż obok jej synka. Postać wygląda jakby miała skrzydła.Pani Natasza opowiadała, że gdy jej syn miał trzy latka spryskiwali jego pokój wodą święconą gdyż był on przekonany, że mieszka w nim "Czarny". Teraz pani Natasza wierzy, że kształt znajdujący się na zdjęciu może być duchem jej ojca Mike Deckera. Ma on chronić dziecko w momencie, gdy jej nie ma przy nim. Kobieta opowiadała o zdjęciu "To coś ma kształt anioła, ale nie jestem religijna więc nie wierzę w anioły ani demony. To jakiś swojego rodzaju byt. Niektórzy z moich bardziej religijnych przyjaciół powiedzieli, że jest to anioł. Robiłam tylko zdjęcia mojego dziecka, gdy je przeglądałam byłam wstrząśnięta tym co zobaczyłam. Niektórzy moi znajomi twierdzą, że to odbicie ognia w obiektywie. Spotkałam się w ubiegłym roku
  • Lis 13th 2016
    0
    W opuszczonym szpitalu Park Newsham w Liverpoolu, Phil Barron i jego 32 osobowy zespół polowali na duchy. Zespół urządził happening, aby przywoływać duchy w dawnym wiktoriańskim sierocińcu. Na początku postanowili zrobić sobie grupowe zdjęcie i to wtedy pojawiła sie zjawa.Pan Barron powiedział "Na początku nocy wszyscy razem zebraliśmy się w starej jadalni i zrobiliśmy zdjęcie. Jest to taka tradycja. Zdjęcie umieszczamy na stronie Haunted Happenings na Facebooku, by ludzie mogli oznaczyć siebie i komentować."Zdjęcie wysłano do biura trzy godziny później podczas przerwy. "Dopiero następnego dnia, gdy byłem budzony przez lawinę smsów, zobaczyłem liczbę komentarzy tego zdjęcia i przyjrzałem mu się uważnie. Jedyną korekcję jaką wykonano na tym zdjęciu to rozjaśnienie." opowiadał pan Barron "Ludzie myślą, że jesteśmy odporni na takie rzeczy, ale jesteśmy tak samo podekscytowani i pełni obaw, gdy dzieje się coś takiego co ciężko wytłumaczyć. Widziałem już cienie ludzi, ruchy szkiełka na tablicy Ouija, słyszałem uderzenia i huki,
  • Lip 25th 2016
    0
    Mrowienie, ciarki w okolicach kręgosłupa to zazwyczaj objawy przed spotkaniem ducha. To też spotkało mężczyznę z filmu na którym widać jak w ślad za nim porusza się dziwny cień. Upiorna zmieniająca kształt postać, która bardzo przypomina kobietę z czarnymi włosami znika dopiero gdy zamykają się drzwi taksówki. W nagraniu widać jak drzwi pasażera taksówki otwierają się samoczynnie. Potem, gdy człowiek idzie w kierunku taksówki czarne widmo porusza się zanim aż do samochodu. Postać cały czas jakby formuje swój kształt, nagle przekształca się w kobietę z długimi czarnymi włosami ubraną w długą szatę i noszącą torbę. Upiorna postać wydaje się prawie wsiada z pasażerem ale ten zamyka szybko drzwi i do końca nie wiadomo czy ona wskoczyła do auta czy rozpłynęła się w powietrzu. Taksówka odjeżdża, a na stacji nie ma nikogo. Takie przypadki są regularnie zgłaszane przez japońskich taksówkarz od roku 2011, gdy miało miejsce wielkie tsunami. Kierowcy pracujący w