Print this page
piątek, 23 czerwiec 2017 00:00

Tajemnicze miasto w Etiopii.

Podczas prowadzenia wykopalisk w Etiopii zespół archeologów dokonał sensacyjnego odkrycia. Udało im się szczątki dawno utraconego miasta, które według miejscowych legend zamieszkiwali giganci.

Zespół archeologów prowadzony przez Timoty Insoll, profesora z Uniwersytetu w Exeter w Wielkiej Brytanii, odkrył starożytne "miasto olbrzymów" zlokalizowane w Haarla 120 km od Morza Czerwonego. Podczas wykopalisk znaleziono XII wieczny meczet, którego konstrukcja podobna jest do meczetów znanych z Tanzanii i Somalii. Pokazuje to na kontakty z innymi islamskimi wspólnotami w Afryce. Archeolodzy znaleźli także liczne przedmioty w tym biżuterię pochodzącą z Egiptu, Indii, Madagaskaru, Jemenu, Malediwów czy Chin.

Te odkrycia sugerują, że Etiopia była bardzo związana ze światem, niż przypuszczano wcześniej. Uważa się, że miasto było ważnym ośrodkiem handlu w regionie w okresie od X do XV wieku. Głównie handlowano z Zatoką Perską, Egiptem i Indiami.

Ponadto archeolodzy analizują szczątki około 300 osób znajdujących się w komorach pogrzebowych. Naukowcy chcą dowiedzieć się czym się żywili oraz czegoś więcej o obyczajach tej społeczności. "To odkrycie rewolucjonizuje nasze rozumienie handlu w archeologicznie zaniedbanej części Etiopii. " Powiedział archeolog Timothy Insoll.

"Ludzie zamieszkujący ten teren od lat znajdowali według nich dziwne przedmioty w tym np. chińskie monety. To właśnie te znajdki mogły spowodować powstanie legendy. Oczywiście staramy się to teraz tłumaczyć tutejszym rolnikom jednak chyba nie w pełni nam wierzą." opowiada Insoll.

Jeden z najstarszych starożytnych rękopisów znaleziony w jaskini Qumran wskazuje, że giganci istnieli na Ziemi. To w jaskiniach na pustyni judejskiej na Zachodnim Brzegu eksperci odzyskali tak zwaną Księgę Gigantów - apokryficzną żydowską księgę, która rozszerzyła narrację hebrajskiej Biblii. Według naukowców ten starożytny tekst został oparty na księdze Enocha i pochodzi z III wieku p.n.e. Księga koncentruje się na dwóch synach Shemihazy - Ohya i Hahya.  

Lokalne legendy mówią o gigantach, którzy zamieszkiwali miasto. Legenda prawdopodobnie powstała ze względu na wielkość kamiennych bloków z których zbudowano domy i mury. Ludzie uważali, że nikt zwykły nie dał by raty ich dostarczyć w to miejsce. I choć to wszystko może wydawać się bardzo ekscytujące niestety do tej pory naukowcy nie znaleźli nic co by potwierdzało tą legendę. Insoll uważa, że ludność żyjąca w tym mieście była społecznością mieszaną składającą się z obcokrajowców i tubylców zajmujących się handlem i biżuterią.