Print this page
wtorek, 15 maj 2018 00:00

Życie pochodzi z kosmosu.

Około 540 milionów lat temu, życie na Ziemi nagle eksplodowało. Planeta zdominowana przez proste organizmy, nagle stała się domem większości znanych obecnie grup zwierząt. Tak zwany wybuch kambryjski był krytycznym punktem zwrotnym na ewolucyjnej linii czasu. Niektórzy spekulują, ze mogło być to spowodowane siłami pochodzącymi nie z tego świata.

Inna i powszechnie odrzucana teoria znana jako panspermia dowodzi, że życie na Ziemi zostało zasilone materiałem biologicznym przetransportowanym z innego miejsca we wszechświecie. Zgodnie z nowym badaniem ośmiornice mogą być dowodem na poparcie tej teorii.

Biorąc pod uwagę złożoność układu nerwowego ośmiornicy, jej oczy które działają jak kamera, elastyczność i zdolność kamuflażu to badanie dowodzi, że głowonogi mogą mieć obce pochodzenie. Jest to jedno z wielu stwierdzeń w nowym artykule opublikowanym w czasopiśmie Progress in Biophysics and Molecular Biology.

Badanie autorstwa 33 naukowców z uniwersytetów na całym świecie, przedstawia dowody zgodne z tezą Hoyle-Wickramasing lub popularnie zwaną panspermią. Według tej teorii cały zespół zamieszkałych planet w naszej galaktyce stanowi jedną połączoną biosferę. Oznaczałoby to, że życie istnieje we wszechświecie i powstało na długo przed pojawieniem się pierwszych organizmów na Ziemi.

Naukowcy twierdzą, że życie mogło zostać po prostu zasiane poprzez życiodajne komety w momencie, gdy tylko warunki na Ziemi pozwoliły mu rozkwitnąć (około 4,1 miliarda lat temu). Żywe organizmy, mogące przebywać w przestrzeni kosmicznej i odporne na trudne warunki to bakterie, wirusy, bardziej złożone komórki eukariotyczne, zapłodnione komórki jajowe i nasiona. Podobno są stale dostarczane na Ziemię. Są jednym z ważnych czynników rozwoju ziemskiego, które spowodowały znaczną różnorodność genetyczną i doprowadziły do pojawienia się ludzkości.

Wirusy i retrowirusy odgrywają kluczową rolę w tej dyskusji, ze względu na ich zdolności do zmian genetycznych organizmów, które zarażają. Obce wirusy padające na Ziemię mogłyby, na przykład spowodować oszałamiający poziom złożoności obserwowany w genomie ośmiornicy - tak sugerują naukowcy. Naukowcy wskazują na różnice między ośmiornicą a łodzikiem, argumentując, że wyrafinowane cechy widoczne u ośmiornic pojawiają się nagle na mapie ewolucyjnej. Ponieważ geny transformujące odpowiedzialne za złożone cechy ośmiornicy nie można łatwo prześledzić poprzez drzewo genealogiczne, naukowcy twierdzą, że wydają się być zapożyczone z innego świata.

"Naszym zdaniem jednym z prawdopodobnych wyjaśnień, jest to, że nowe geny to prawdopodobnie nowy skład genetyczny dostarczony na Ziemię - najprawdopodobniej jako spójna grupa funkcjonujących genów w obrębie zamrożonych i chronionych jajek ośmiornicy" napisali autorzy "Tak więc możliwość że zamrożone jaja kałamarnic lub/i ośmiornic, przybyły w tzw. lodowych bolidach kilkaset milionów lat temu, może być wytłumaczeniem nagłego pojawienia się ośmiornicy na Ziemi, a dokładnie około 270 milionów lat temu. W rzeczywistości zasada ta odnosi się do nagłego pojawienia się wszystkich głównych form życia w tzw. zapisie kopalnym".

Po tak śmiałych wnioskach, nic dziwnego, że artykuł wzbudził tak wielką krytykę ze strony innych naukowców. Są też eksperci, którzy twierdzą, że wymaga to dodatkowych badań. Wirusolog Karin Moelling z Instytutu Molekularnego im Maxa Plancka w Berlinie i Instytutu Mikrobiologii Lekarskiej w Zurychu, w komentarzu opublikowanym w tym samym artykule pisze "Główne stwierdzenie dotyczące wirusów, drobnoustrojów, a nawet zwierząt przybywających do nas z kosmosu, nie może być traktowane poważnie".

Jednak czy na pewno? Dość odważna teoria znajduje coraz większe poparcie wśród naukowców. Może za kilka, kilkanaście lat będziemy w stanie udowodnić, że po części jest prawdziwa.